Słowo Olgierda

Novell broni dobrego imienia Linuksa

Opublikowany w prawo, techno by Olgierd w dniu kwiecień 14th, 2006

Okazuje się, że firma SCO, która kilka lat temu wsławiła się zamiarem pozwania całego świata za naruszenie jej praw autorskich do kodu, który rzekomo stanowił jej własność, nie spoczęła w swych dążeniach do wywrócenia porządku określonego licencją GPL. Obecnie prawnicy SCO wzięli na cel Novella, a ściśle dział odpowiedzialny za SUSE Linux. Tradycyjny zarzut: Novell naruszył prawa SCO poprzez to, że elementem jego oprogramowania jest część kodu należącego do SCO i rozpowszechnionego zarówno na warunkach licencji GPL jak i na podstawie umów dwustronnych umów wzajemnych.

W odpowiedzi Novell zwrócił się do Sądu w Utah z wnioskiem o rozstrzygnięcie w postępowaniu arbitrażowym, iż SCO nie przysługuje roszczenie o stwierdzenie naruszenia praw do oprogramowania, albowiem wskutek zawarcia stosownych umów firma SCO wyraziła zgodę na korzystanie ze swej własności intelektualnej przy tworzeniu innego oprogramowania.

Sprawa wydaje się być o tyle ciekawa, że odnosi się do istoty postanowień licencji GPL: czy można skutecznie cofnąć udzieloną zgodę na włączenie własnego kodu źródłowego do "nurtu" GPL, czy można na tej podstawie domniemywać naruszenia prawa polegającego na dalszej jego modyfikacji. Warto się przyglądać tematowi.

technorati tags: , ,

Kariera Andrzeja Leppera cz. 2

Opublikowany w polityka, prawo, przemyślenia by Olgierd w dniu kwiecień 14th, 2006

Wychodzi na to, że rozbudowę rządu o Samoobronę i LPR i/lub PSL mamy już przesądzoną. Andrzej "Dyzma" Lepper na stolcu wicepremierowskim to brzmi durnie.

Nie będę ukrywał, że bardzo mi się to nie podoba:

  • po pierwsze okazuje się, że demokracja jednak musi wyrodzić się w rządy motłochu, a zły pieniądz wypiera dobry. Chciałem jednak przypomnieć, że zarówno jaczejka z Samoobrona jak też panowie z LPR oraz "obrotowi" z PSL nie mają legitymacji do wejścia do rządu. Lud w swej zaślepionej łaskawości głosował na nich i dał możliwość zasiadania w ławach poselskich, ale nie dał mandatu do sprawowania władzy wykonawczej;
  • po drugie wychodzi na to (nie po raz pierwszy), że deklaracje z kampanii wyborczej to banialuki rzucane na osłodę maluczkim. Sam widziałem i słyszałem jak Jarosław K. gwarantował, że koalicji z Samoobroną nie będzie. A teraz wicie-rozumicie, uzasadniona konieczność… Słowem: byt określa świadomość. Nie sądziłem, że będzie aż tak źle;
  • po trzecie takiej hańby długo z Polski zmyć się nie da. Dotąd była zasada, że władza popełniała przestępstwa w trakcie jej sprawowania (zgodnie z zasadą każda władza korumpuje), niektórzy kradli, inni się rozbijali samochodami, jeszcze inni korzystali z okazji, aby "przy okazji" załatwić coś
    kolegom. Nigdy jednak oczywisty przestępca nie wchodził w skład Rady Ministrów. Do tego nie było zdolne nawet Eselde. Niestety, dla Jarosława Kaczyńskiego nie ma tematów tabu. Żałuję też, że panowie z Platformy Obywatelskiej nie zdobyli się na poświęcenie w celu uratowania honoru kraju oraz naszego dobrego smaku;
  • po czwarte nie wierzę w cywilizowanie przez dopuszczenie do koryta (niedawno podczas któregoś
    z licznych wywiadów użyto takiego sformułowania w rozmowie z prominentnym politykiem PiS). Chociaż władza jest dla Andrzeja Leppera celem samym w sobie, wkrótce okaże się, że nadal tego mało. Nie chcę stawiać paraleli pomiędzy styczniem 1933 r. i powołaniem Hitlera na kanclerza Niemiec, można jednak mówić o jakiejś dziwnej prawidłowości.

W moich oczach to jest granda jakiej mało. Dlatego z całych sił powiadam: jestem przeciw!

technorati tags: