Słowo Olgierda

Koncertowa robota

Opublikowany w przemyślenia, z życia wzięte by Olgierd w dniu kwiecień 30th, 2006

Na wrocławskim Rynku będą jakieś koncerty. Poznaję po tym, że przed siedzibą BZ WBK stawiają rusztowania. Parunastu facetów ściąga rurki z ciężarówki, zrucają je na bruk, po czym mozolnie ustawiają konstrukcję. Dookoła turyści, przechodnie - wiadomo, najfajnieszy Rynek w Polsce w zwykły Długi Majowy Weekend.

No właśnie, o bezpieczeństwie podczas tej budowy raczej niewiele się myśli. Rurki się piętrzą,  przechodnie chodzą między nimi, nic nie ogrodzone, nic nie zabezpieczone. Po prostu zgroza. Niechby coś na łeb komu zleciało, rozbiło, pogotowie, odszkodowania, afera; ale dziś nikt nie pomyśli.

Nie wiem skąd taki brak wyobraźni. Może nikomu jeszcze łba w Polsce w ten sposób nie rozbili, może nie zajmuje się tym Inspekcja Pracy (ale budowniczowie też bez kasków!), a może po prostu trynd na takie rzeczy jeszcze się nie ustalił.  

technorati tags: ,