Rządzą Y Samoobronią
Wczoraj wicepremier Andrzej “Dyzma” Lepper obiecał prymasowi Glempowi rozważenie możliwości zwrotu Kościołowi budynku, w którym mieści się Centralna Biblioteka Rolnicza. Decyzja to przedziwna, bo dyrektor biblioteki (skądinąd doskonale nam znany Ryszard Miazek - nieźle się chłopina zadekował) przypomina, że już 4 lata temu prawomocny wyrok NSA oddalił wszelkie roszczenia strony kościelnej wobec tej nieruchomości.
Z dnia na dzień przekonuję się, że kraj dostał się w ręce szaleńców, których umiłowanie państwa prowadzi do konkluzji “państwo to ja”, a więc ciągnących Polskę w swoją stronę jak ten biedny postaw sukna. Kaczyński Lech obrażający się na Niemcy i pociągający w spirali śmieszności całą Polskę, Giertych Roman raz po raz uchwalający kolejne amnestie dla maturzystów (czy zastanawiał się ktoś co będzie jeśli za rok Pan Minister - działający w sposób wskazujący na chorobę afektywną dwubiegunową - w przypływie doła stwierdzi, że zaostrza warunki zdania egzaminu post factum?), teraz “Dyzma” Lepper obiecujący oddanie Niederlandów.
Z Andrzeja Leppera chyba już nie wypada się śmiać, temat mocno ograny. Ot taka nasza krówka holenderka, tyle, że łaciaty krawacik zastąpił jakimś jedwabnym Bossem czy Pierrem Cardinem. Od początku było wiadomo, że jego wicepremierowanie będzie przebiegało pod hasłem “żądza i dzielenie” czyli: zaspokajanie własnej żądzy władzy i dzielenie tego co minister rolnictwa może podzielić.
Po prostu Rządzą Y Samoobronią.



