Powrót

Po 2 tygodniach ładowania akumulatorów w Jurze i Beskidzie Żywieckim nastał czas powrotu do rzeczywistości. Wrocław, zanieczyszczenia, polityka.
Ku pokrzepieniu serc pozwalam sobie wrzucić taki oto landszafcik z Jury.
No i czas brać się do roboty.




Niektórym to dobrze…
właśnie.
urlopy — to przeżytek z czasów III RP.
Nb. był niedawno fajny artykulik w Polityce o urlopach - jak się okazuje to przeżytek III Republiki Francuskiej, wynalazek socjalistycznych rządów z l. 30-tych.
I jeszcze ciekawe - z Wikipedii - kody pocztowe to wynalazek Hitlera.
Ja jak uczciwy proletariusz - nie wybieram się - czekam na wyjazd słuzbowy do Vegas :-)
Witamy z powrotem i do roboty :)
fajny landzik :) bardzo bardzo
Jako liberał powiem: precz z urlopami, albo nie urlop 361 dni, a co! ;_)