MI5 2.0 - już blisko

Od wczoraj każdy kto chce może dostawać mejle od MI5 z informacjami o aktualnych zagrożeniach terrorystycznych. Wystarczy się zarejestrować podając swój adres, aby otrzymywać od brytyjskiego kontrwywiadu stosowne informacje.
Inicjatywa ciekawa i chociaż daleko jej od nurtu Web 2.0 (na dziś otrzymujemy dane wyselekcjonowane przez speców) wydaje się, że z czasem powinna postawić na user generated content.
Na końcu języka mam dwa podstawowe pytania: czy MI5 zamierza w jakiś sposób weryfikować kto korzysta z ich danych (bo zapewnienia zawarte w sekcji Privacy Statement raczej wkładam między bajki…), no i w jaki sposób przeciwdziałać czerpaniu wiadomości przez samych zainteresowanych, czyli Alkajdę, IRA oraz podobne organizacje?
Na polskim gruncie zapytałbym jeszcze o zarzut współpracy z brytyjskimi służbami specjalnymi - ale nie zapytam.

