Radosław Sikorski: wielki błąd premiera
Najprawdopodobniej - zastrzegam się po ostatnim potknięciu z podpisem Wielgusa - do dymisji podał się Radosław Sikorski.
Do momentu jej przyjęcia bądź odrzucenia (to taki durny wynalazek, że premier się nie zgodzi, więc prezydent nie podpisze - w ten sposób można chyba być ministrem dożywotnio) trudno spekulować kto zwycięży w tej próbie sił. Obawiam się jednak, że decyzje już zapadły i w obliczu konfliktu Ministra Obrony Narodowej z tow. Antonim “Felixem Edmundowiczem” Maciarenkowem nasz dwugłowy Orzeł Biały stanie murem za tym ostatnim.
Choćby dlatego, że za odwołaniem Sikorskiego ma przemawiać także fakt krytykowania prezydenta przez ministra. Kaczyńscy - to każdy dobrze wie - krytyki boją się jak diabeł święconej wody, zatem każdy kto się ośmiela drwić z majestatu leci na zbity pysk.
Sikorskiego uważam za najsensowniejszego ministra tego rządu. Oczywiście: jestem zwolennikiem interwencji w Iraku i wyjazdu do Afganistanu, chcę zbudowania tarczy w Polsce, więc jest mi łatwo go lubić. Z drugiej strony gołym okiem widać, że ten facet - w przeciwieństwie do paru jego kolegów z gabinetu - naprawdę wie co robi, nie gra na goły poklask (takiego Ziobrę także uważam za dobrego ministra - może i numer dwa u Kaczyńskiego - ale odrzuca mnie właśnie jego łatwość autopromocji).
Kaczyńscy nie lubią ludzi, którzy wiedzą o co chodzi. Fachowość nie jest ceniona przez Najjaśniejszego Pana i Najjaśniejszego Panicza; nie mówię już o premiowaniu głupot Romana Giertycha czy Andrzeja Leppera (ten to już z pogróżek premiera się pewnie w głos śmieje), czy o ministerce Fotydze, prezesie Skrzypku itd. Mówię o tych niezliczonych stanowiskach niższego rzędu, gdzie liczy się przynależność (lub uległość) pisowatym (proszę Państwa, ostatnio się przekonałem, że nie tylko mój kolega jest członkiem rady nadzorczej wrocławskiego radia, inny kolega szefem któregoś z podwrocławskich oddziałów którejś agencji rolnych zaś jeszcze inny kolega rzecznikiem prasowym KGHM - wszystko, rzecz jasna, bez najmniejszych układów politycznych ;-))) )
Dymisję Sikorskiego uważam za bardzo duży błąd premiera. PiS ma króciutką ławkę, zamiast korzystać z usług tego sympatycznego, elokwentnego i umiejącego się odnaleźć człowieka - i np. dać mu na dokładkę teczkę Pani Fotygi - wykorzystano konflikt z popapranym szefem kontrwywiadu (to od udzielania wywiadów mediom).
Po raz kolejny wyszło, że w PiS nie liczy się osobowość, własne zdanie i rozumność.




przyjęta, przyjęta.
MON odzyskany…
(no, chyba że Młodszy Brat podskoczy…;-))))
Wiem, jak dałem “Enter” i przelogowałem się na Gazetę to też się dowiedziałem.
No więc znów wyszedłem na barana… ;->
No tak, zły był minister Sikorski. A ten jest dobry.
a terazara Nova Partya;
Rokita, Sikorski, kazio Obiecankiewicz…
(+ olechowski od Wywiadu i płażyński na Deser..;-)
i wygrywa wybory ! i objecuje Reformy!
hurra.
A wiesz, że o tym też tak myślałem. Mam nawet nazwę: Partia Przegranych.
„Głosuj na Przegranych — będziesz Uchachany!”
ps.
masoni?;-))) czy cykliści…
Po raz kolejny wyszło, że w PiS nie liczy się osobowość, własne zdanie
właśnie, Macierewicz ma osobowość i własne zdanie. Sikorski przy nim taki jakiś mdły i nijaki ;-)
a terazara Nova Partya;
Rokita, Sikorski, kazio Obiecankiewicz…
(+ olechowski od Wywiadu i płażyński na Deser..;-)
Kto zostanie Tuskiem tej partii. Stawiam na Andrzeja:>>>.
A reformy! No ktoś po PiS będzie musiał “sprzątnąć”. Reformatorzy jak znalazł. Dwóch ministrów Olszewskiego, minister Suchockiej i premier Kaczyńskiego plus kolejny minister Suchockiej. Nowa Yakość. Jeszcze jakiś rozczarowany socyaldemokrata do lewego skrzydła by się przydał.
Kto potrafi naprawić zegarek? Ten kto go popsuł. Nie?:)
“Oczywiście: jestem zwolennikiem interwencji w Iraku i wyjazdu do Afganistanu, chcę zbudowania tarczy w Polsce, więc jest mi łatwo go lubić.”
A ja nie jestem zwolennikiem wyjazdu polskich żołnierzy do Afganistanu i jestem przeciwko budowie amerykańskiej tarczy rakietowej w Polsce — i właśnie z tych powodów także jestem mocno niezadowolony z dymisji Sikorskiego.
Sikorski:
- dawał jakąś gwarancję, że bezsensowna misja polska w Afganistanie (wyjazd 1000 chłopa za 5 minut Kaczyńskiego z Bushem) nie zakończy się totalną katastrofą, a tylko “zwykłym” ugrzęźnięciem w walce z partyzantką miejscową w górskim terenie
- chciał się targować z USA w sprawie tarczy, a Kaczyński tylko, mówiąc wulgarnie, luzuje zwieracz w tej sprawie.
Moje 5 groszy.
Bardzo ciekawa opinia jest w Pardonie. Szczególnie podoba mi się zdanie “nie da się być konserwatystą w czasie rewolucji”.
=> A.W.: może Sikorski nie jest tak wrzaskliwy jak hetman Gosiewski czy rotmistrz Kurski ale dla mnie właśnie taka jest postawa konserwatysty. Pełna powściągliwość, bez pchania się na afisz za wszelką cenę.
Gdyby PiS się składał z takich ludzi głosowałbym na tę partię. Ale PiS wierzy w politykę w stylu hałaśliwym.
jeżeli Olgierd \konferencja prasowa byłego ministra jest “konserwatywna” to ja dziękuje. Mało chłop sie nie popłakał. A już z ta książką “jeżeli by się znalazł jakiś wydawca……”
to żałosne jest.
Olgierd>bez pchania się na afisz za wszelką cenę.
Pcha się na afisz pcha, ale bardzo fajnie. Nie budzi to mojego wielkiego sprzeciwu. I książkę zareklamował i się zaoferował napisać następną. Ale na luzie, z dystansem, trochę ironicznie. Dobre to było. Bzdurzenie o zastrzeżeniach w pracy resortów to można między bajki włożyć. Gdyby to miało jakieś znaczenie to ostałby się może Ziobro[on dobry jest w autopromo, ale i coś robi ta jego prokuratura] z Dornem.
Reszta powinna iść na zieloną trawkę.
skoro tak to proszę:
Ile prawdy jest w opiniach komentatorów wojskowości o niekompetencji min. Sikorskiego?
le prawdy w pogłoskach o dziwnych przetargach, o pomyśle na szkolenie wojskowych pilotów przez prywatna firmę?
Co utargował min. Sikorski z Amerykanami?
Jakie są faktyczne osiągnięcia ministra Sikorskiego poza “dobrym wyglądaniem w oczach”, “salonowym wdziękiem” i pozytywnym PR?
jaka MOŻE BYĆ przyczyna dymisji ministra oprócz bardzo wątpliwej tezy o kłótni w piaskownicy?
Źródło: http://zezem.salon24.pl/5517,index.html
Źródło: http://zezem.salon24.pl/5517,index.html
=> Andrzej: a propos takich pytań “ile prawdy jest?” to mi się podoba to co robi w takich momentach WO: wkleja zdjęcia z Roswell i zadaje takie same pytania.
BTW: już Sikorski niedobry? Już pisowskie serce nie kocha złego ministra? Senatora też nie kocha?
A co w emocjach widzisz niekonserwatywnego? Rozczulił się gość bo go od żołnierzy odseparowali. A on zdaje się jedyny ma o wojnie jakiekolwiek pojęcie. Już ja widzę Naczelnego Wodza w mundurze; ciekawe jak z jego służbą było?
Zastrzeżenia… już jest zapis na ministra, co? “Jakie to małe”, że zacytuję klasyka ;-)
=> Verto: dziś nie ma polityka bez jakiejś tam autopromocji. On jest - no właśnie - nienachalny.
Szkoda mi gościa: po tym jak się rozczarowałem Zytą, a Ziobro skupia się na sobie w tym rządzie brak już mocnego punktu.
Olgierd: minusem dla Sikorskiego były — i dziwię się, że A.W. o tym nie wspomniał, tylko zaczął wygrzebywać “kwity” — niedawne przypadki sepsy w wojsku.
W dobrze zarządzanej armii i w dodatku w czasie pokoju, takie rzeczy nie powinny się zdarzać.
A.W> Ile prawdy jest w opiniach komentatorów wojskowości o niekompetencji min. Sikorskiego?
Komentatorzy[w linkach zresztą nie ma żadnego] są jak prawnicy. Albo jak kurwy. To wszystko jedno:>>>>. Wystarczy, że zapłacisz. Będziesz miał adekwatny komentarz, opinię, Bóg wie co jeszcze.
Sikorski poza obyciem, PR-em, miał jakieś osobiste doświadczenie z wojskiem, widać, że co do wojska miał jakąś ideę o którą nawet kruszył kopie z Pałacem [armia zawodowa], nie było afer, skandali, bzdurnych wpadek. O to w tym wszystkim chodzi. Oczywiście, gdy się zacznie grzebać i to jeszcze grzebać “z tezą”: Co my tam mamy na Radka? to się znajdzie. ZAWSZE i NA KAŻDEGO. To nie jest wielki problem.
Tu jakiś przetarg nie do końca legal, tam jakaś wątpliwa decyzja, jeszcze indziej trefny myśliwiec. I znajdą. Jutro albo pojutrze o tym przeczytamy.
Ale.
Ja uważam, że NAWET gdyby “przegląd ministerstw” nie był tylko komedianctwem [no tak, ministrów koalicyjnych kontrolujemy, ale wicie, rozumicie "mamy blokadę koalicyjną"] i rzeczywiście byłyby zarzuty na R.S to i tak powinno się go utrzymać. WŁAŚNIE dla PR.
” Gdyby PiS się składał z takich ludzi głosowałbym na tę partię. Ale PiS wierzy w politykę w stylu hałaśliwym. ”
:) Ta, na pewno.
PiS wierzy? - PiS zaczął sie udzielać medialnie gdy merdia zaczęły robić sobie z niego jaja, że przed nimi uciekają.
Git: PiS dawniej też był hałaśliwy, ale wiecowo, nie medialnie.
Kolejne ministerstwo odzyskane
Hitem dnia wczorajszego była dymisja ministra obrony - Radka Sikorskiego. Jako oficjalny powód rzecznik rządu podał “przegląd kadr”, w co nie wierzy chyba nawet elektorat PiSu. Szkoda, bo odszedł kompetentny minister (jeden z niewielu w tej ek[…
Sepsa itd. - to prawda, aczkolwiek chociaż wcześniej takich spraw nie było - były ciekawsze historie. A że ma inny widok armii niż Pałac - cóż, zgadzam się w jednym: w takiej sytuacji minister zawsze odchodzi. Szkoda jednak, bo osobiście uważam, że jego pogląd był lepszy.
W tym rządzie szansę mają jednak ministrowie pokroju Religi - “daj ać ja pobruszę…”
=> Git: nie wierzysz, że mógłbym na nich zagłosować? E to mnie jeszcze nie znasz, nawet jeden senator PiS wszedł z moim głosem, Jaroch, aczkolwiek ja go znam osobiście poniekąd - ongiś był w uprze naszym wrocławskim, a później wiceprezydentem miasta.
Na hetmana Gosiewskiego i rotmistrza Kurskiego nie zagłosuję przenigdy, na takich ludzi jak Sikorski chętnie, na takich jak Ziobrowski - po namyśle.
->Olgierd
Z moim głosem wszedł z kolei poseł Spiewak.
Parę dni później stan omamienia Platformą mi przeszedł.
No widzisz, a ja akurat Śpiewaka nie lubię od dawna. I nie przez politykę ale przez sposób w jaki robi interesy (pracowałem kiedyś w pewnym wydawnictwie, które poseł - “omyłkowo” - naraził na pewne problemy).
po tym, co pisze A.W. nt. “niekompetencji” Sikorskiego — która tak nagle się objawia…
(a wiecie, jedna Pani w kiosku to mówila że On to podobnież…)
– zaczynam mieć wrażenie, że zwolennicy PiS to sekta… bez żartów. wyrok na Czarownicę; i wszyscy PLUJEMY…
ps.
>> A.W.
…Macierewicz ma osobowość i własne zdanie…
jak KAŻDY Paranoik. jak hitler, stalin, pol pot, maozedong, idi amin…
też mieki osobowość i wlasne zdanie…
(a niektórzy nawet Własny gust do jedzenia…)
rozbawiliście mnie do łez.
Moje wpisy dotyczyły raczej, nietraktowania Sikorskiego jako bóstwo, co panom (chyba z sekty) się zdarzyło.
To jest plucie? ejże makowski spójrz łaskawie na swój wpis. To JEST WŁAŚNIE PLUCIE.
z panem Verto trudno polemizować - bo on jest zacnym komentatorem- reszta to kurwy, lub …
Olgierd:
Sikorskiego uważałem i uważam za w miare dobrego i sprawnego fachowca i ministra - ale nie boga. To ta różnica.
Widzisz, jak nie traktuje go jako boga, to moge sobie pozwolić na “Ile prawdy jest ” proste?
bloody_rabbit
jak bym o tym wspomniał - to o czym waćpan by napisał? ;-)
“Sikorskiego uważałem i uważam za w miare dobrego i sprawnego fachowca i ministra”
To wystarczy, żeby na tle PiS-owskiej mizerii zyskać status półboga.
“ak bym o tym wspomniał - to o czym waćpan by napisał? ;-)”
Byłoby do czego się odnieść, bo kwity już mi się przejadły.
to - mocium panie - były wątpliwości. Nie kwity.
P.S.
jak patrzę/czytam kto staje w obronie Sikorskiego(Paradowska, Wybiórcza, salon) to nie dziwi mnie, ze pan Radek mało się nie rozpłakał na swojej konferencji prasowej.
O “blagierach” nie wspomnę ;-)
No cóż, jeśli wydawało się, że traktuję go jak boga - wybaczcie ;-) Jam raczej niewierzący ;-)
No tak, skoro Paradowska za nim zapłakała to na bank beznadziejny był minister.
>> A.W.
rozbawiliście mnie do łez…
takie moje Zadanie: rozbawiać.
(od Przygnębiania mamy [tzw.] Sejm, Senat, Żąd, Parię wraz ze stronnictwami Sojuszniczymi, Opozycję, „der Dziennik” i 100-tki innych mniej lub bardziej Nieużytecznych Ydjotów.)
ps.
czy Lutka Dorna mam (od dziś) traktować jak pół-boga?
bo jakoś nie mogę…
(może za dużo wiem…;-)
i patrz; nawet IMIENIA PARTII nie potrafię bez Błędu…
No ten Dorn pewnie też jakiś kiepski jest. A może nie jest. Jeszcze nie wiem co o nim sądzić ;-)
Andrzej, co o nim sądzić?
To premier odpowiada za rząd i to on dobiera sobie towarzystwo ;-)
Ja osobiście Ludwika - lubię ;-) politycznie rzecz jasna. Jest bardzo wyrazista postacią. Nie mam wiedzy czy był dobrym ministrem - aż tak jego losów nie śledziłem.
Jedno jest pewne. Nie ma “świętych krów”
skoro można (tak naprawdę odwołać) Sikorskiego i Dorna, to można każdego innego również. A to oznacza, ze skończyły się czasy “wiecznych stanowisk”
Panowie powini jednak podnieś ogromna wrzawę by nie napisać wrzask, że oto odwołują kolejnego ministra który…….
P.S.
Być może. pan Dorn jednak nie sprawdził się w roli ministra (słabiutko z policją) a to tym lepiej, że zrezygnował ;-)
osobiście widze go- jak zastępuje Kuchcińskiego ;-)
No i proszę. Nie tylko ja dałem się nabrać.