Pomroczność jasna

Tak, przyszedł czas, aby zmarnować troszkę czasu i Waszych oczu i przyjrzeć się raportowi dot. likwidacji WSI.

Pierwsza sprawa: potwierdziły się wcześniejsze przypuszczenia, że Macierewicz za żadne skarby świata nie wypuści z ręki żadnego jokera. Ujawnienie paru nazwisk dziennikarzy, w tym gwiazdy “Dziennika Telewizyjnego” (wiedzę tę sączono nam od paru tygodni) jest smakowite, aczkolwiek tym, którzy marzyli o ujrzeniu tam nazwisk Lisa i Żakowskiego przyszło obejść się ze smakiem.
Chodzili wokół Szmajdzińskiego? Wolne żarty – a wokół kogo mieli chodzić? A tak, na tapecie był Kaczyński, ale – to moja luźna uwaga – niedługo się okaże, że nawet w Dallas strzelali do Kaczyńskiego, ale przypadkiem trafili w Kennedy’ego.

Miały być fakty, a jest zlepek plotek; miały być nazwiska przestępców – a tymczasem wymieniono nazwiska ludzi, którzy przestępstw na pewno nie popełnili. Mówiąc słowami ministra, który się ostatnio w moich oczach strasznie skompromitował (no nie będzie już moim Numero Uno po odejściu Radka – chyba zaangażuję się uczuciowo w Ujazdowskiego, on przynajmniej posłuje z Wrocławia, jak ongiś Kisiel…) “ten raport już nikogo nie zabije”.

Tyle co się udało to show: wielka premiera na www.prezydent.pl, podniosły nastrój oczekiwania i… wielka wysiadka prezydenckiego serwera, który nie wytrzymał obciążenia. (A może to był kolejny spisek służb?) No i ględzenie gadających głów w telewizji, jakiś felietonik odwalony na kolanie, troszkę poruszenia w blogosferze, w sumie standardzik.
Generalnie cieszy się chyba głównie zespół “Misji specjalnej”, która będzie miała scenariuszy na kolejnych 101 odcinków, a że mają wiernych ględźwiów w postaci prof. Zylbertowicza oraz dr Wojtka Sawickiego (nb. mojego kolegi z ogólniaka – sympatyczny gość, ale niezły nawiedzeniec to on był zawsze). Pewnie cieszą się też smutni panowie, bo raport nie wnosi nic nowego, nie ma żadnego przełomu, nie ma żadnych ciekawych afer. Nikt nie został aresztowany, zatrzymany, nie ma żadnej konferencji prasowej z pogróżkami.

Z taką robotą minister Macierewicz nie utrzymałby się w żadnej prywatnej firmie. Gdyby szef kazał mu opracować materiał na jakiś temat i dostał takie bzdury – szybki lot na bruk murowany. Ale przecież nie w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.
(Tu mała dygresja: jestem ciekaw na ile Kaczyńscy stali się już zakładnikiem demonicznego Antoniego, czy nie jest tak, że Pan Likwidator z racji swojej “porażającej wiedzy” nie mógłby wpływać na pewne decyzje premiera i prezydenta, umiejętnie sterując emocjami i dozując strach? Przykład niedawnej dymisji w Kancelarii jest dość wymowny…)

Handel bronią? Jakieś ciemne interesy? Hohoho – no faktycznie, zbrodnia stanu dosłownie. Ale – podkreślę to jeszcze raz – jeśli popełniono przestępstwa, to gdzie jest minister sprawiedliwości i jego deklaracje, że “ci panowie już nigdy-przenigdy”?

Dobra, dość tego znęcania się nad raportem i jego twórcami. Zamiast podsumowania: kilka słów bolesnej prawdy. Mocne ale szczere i – coraz częściej się obawiam – niebezpiecznie prawdziwe.

25 thoughts on “Pomroczność jasna

  1. Tak sobie myślę, że jednak w części politycznej jest ściema… że tu ewidentnie nie pokazał tego co ma… nie wierzę, że nie znalazł czegoś na polityków – innych, niż Ci wymieni – i czegoś mocnijeszego na Lecha…

  2. Pingback: Ooops! » IV-ty garnitur Rewolucji

  3. >> Joe
    to nie ja napisałem; tylko Olgierd ;-)
    ps.
    właśnie w tv(n) puszczali wykład prof. Bartoszewskiego, w PO wygłoszony; o polityce zagranicznek.
    bosz! cóż to za znakomity Umysł! to jest lepsze i od Mądrych; i od Kabaretów (większości)
    1-dno zdanie; a nawet TYLKO fragment:

    …niewątpliwie prowincjonalizm — chroni Dziewictwo polityczne; ale…

    (i dalej wątek o polsce jako Pannie; że jak nie jest się ani Ładną ani Posażną — to trzeba być PRZYNAJMNIEJ miłą…)
    a tu…

  4. Dla mnie odkryciem roku jest stwierdzenie faktu, że wywiad działa pod przykrywką. Te wszystkie lewe firmy, które – siłą rzeczy – robią lewe interesy.
    Bo przecież do walki staje się jak Nemeczek.

  5. właśnie >> Olgierd: chłopcy z placu broni
    a najgorsze (moim skr.) jest z tym raportem to, że
    niechby tam było 5%
    (dla wyborców PiS 99,5%) – prawdy
    to te 95%
    (dla wyborców PiS 0,5%) — BZDUR (nieprawdy, pomyłek…)
    – dobitnie ośmiesza Państwo, politykę bezpieczeństwa, sciganie przestępstw; w tym = w Aparacie Państwa (cywilnym i wojskowym), zniechęca do współpracy z Wywiadem PL…
    amatorka to słowo łagodne…

  6. niedługo się okaże, że nawet w Dallas strzelali do Kaczyńskiego, ale przypadkiem trafili w Kennedy’ego.

    a to nie tak naprawdę było? :)

    bombowy tekst!

  7. super, bombowy teks, aleś im dowalił, jestem pod wrażaniem, nie lubię x ale jak mówi przeciw K to go lubię.

  8. >> A.W.
    …to go lubię…

    prof. Andrzej Zybertowicz, tak ze 2 dni temu w tvn; o końcu lat 89. i początku 90.
    ja bym się bał. ale bracia Kaczyńscy nie.

    (oczywiście u mnie. jak można pochwalić pp. Kaczyńskich — to ja chwalę…;-)

  9. => A.W.: 1) nie wiem kto to X, więc 2) nie wiem skąd przyszło Ci do głowy, że go nie lubię, jednakże 3) nawet jeśli nie lubię X to słucham tego co ma do powiedzenia, a nie patrzę na to czy go lubię czy nie.
    Słowem: to czy czyjeś twierdzenia kwalifikuję jako trafne bądź nie, nie zależy od mojej sympatii bądź braku do danej osoby.

  10. Czytam i nie widzę żadnego tajnego przekazu.
    Swoją drogą uważam, że za rozwalenie kontrwywiadu – ujawnienie agentów itd. (ów ambasador w Wiedniu) powinna być kulka w łeb. Macierewicz i jego mocodawcy mają fuksa, że już od prawie 20 lat nie ma KS w naszym kk.

  11. ujawnienie czyich agentów?
    w 1998 roku rozpoczęto sprawdzanie szkolonych przez KGB i GRU polskich oficerów. Weryfikacji dokonywali oficerowie szkoleni przez KGB i GRU.
    Polskie słuzby przez lata PRLu podlegały tak naprawdę GRU i KGB.
    Agentów w WSI wykrywał nie kontrwywiad wojskowy tylko cywilne słuzby. (UOP).

    panowie antykaczyzm was zabije. a już w najlepszym przypadku …………. ech.

  12. P.S.
    “super, bombowy teks, aleś im dowalił, jestem pod wrażaniem, nie lubię x ale jak mówi przeciw K to go lubię.”

    “cholera, Olgierd przeczytaj komentarze pod swoim tekstem. UWAŻNIE.”

    ale nie, ale nie, musiałeś jakieś wątki wstrzelić.

    “Czytam i nie widzę żadnego tajnego przekazu.”

    niedobrze z kolegą wszędzie spiski, tajne przekazy. Urlopik? ;-)

  13. Andrzej, biorąc pod uwagę, że jedyne realne zagrożenie mamy zza Buga to ci wszyscy oficerowie szkoleni przez GRU to jest skarb. Kto miałby lepiej znać metody Rosjan, jeśli nie oni?

    A może uważasz, że służby nie powinny prześwietlać kandydatów do pracy w dyplomacji? Prosty kasting i już? I całkowita przypadkowość?

    To co się stało to gorzej niż zbrodnia. To niewybaczalny błąd.
    A cyrk z podwójną wersją to kompletna kompromitacja.

  14. Andrzej, biorąc pod uwagę, że jedyne realne zagrożenie mamy zza Buga to ci wszyscy oficerowie szkoleni przez GRU to jest skarb

    Przez lata kontrwywiad nie “złapał” agenta zza Buga. Czyżby ich u nas nie było?
    Olgierd cóż to za argumenty?

  15. Jak to nie złapał? Przecież łapali, i u nas łapali i na Litwie łapali. Nawet niedawno jakiś kapitan bodajże dostał wyrok.
    A może o części spraw się nie mówi?

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.