Słowo Olgierda

Bronisław Wildstein: good night and good luck

Opublikowany w media, polityka by Olgierd w dniu luty 27th, 2007

W zasadzie bardziej z obowiązku kronikarskiego niż potrzeby serca odnotowuję: Bronisław Wildstein nie jest już prezesem TVP, zastąpił go Andrzej Urbański.

Nad Wildsteinem gradowe chmury zbierały się już od dłuższego czasu (zwracałem na to uwagę tu i tu). Psioczyli nań koalicjanci; Lepper krzyczał, że jakiś program dla rolników przesunięto na godzinę kiedy człowiek w polu robi, Giertych miał pretensje, że go źle kamerują. Do tego można było odnieść wrażenie, że momentami w programach informacyjnych przyganiano również PiSowi, a tego już premier Kaczyński mógł nie zdzierżyć.

Urbańskiego lubię, więc chociaż miał swoje gorsze chwile (szczerze żałowałem, że musiał odejść z Kancelarii w aurze skandalu - zwłaszcza, że zastąpił go sztywniak Szczygło), podobały mi się jego niegdysiejsze programy, mam zatem szczerą nadzieję, że jako prezio nie będzie gorszy od Wildsteina.
Mam też nadzieję, że odchodzący prezes się myli i Urbański nie będzie miał trudności w wyskoczeniu z kostiumu polityka.

21 Responses to 'Bronisław Wildstein: good night and good luck'

Subscribe to comments with RSS or TrackBack to 'Bronisław Wildstein: good night and good luck'.

  1. makowski said, on luty 27th, 2007 at 10:51 przed południem

    Do odwołania Wildsteina ciągle brakowało jednak kworum, dlatego do Warszawy ściągano członków rady, m.in. zaprzyjaźnioną z rodziną Kaczyńskich Janinę Goss.

    (z „rzeczpospolitej”)
    no, paczPan — jaka Wredna manipulacja!?!
    toż już Ućciwy Czlowiek — NIE MOŻE sie pszyjaźnić z Matką Narodu?
    ech, te Rzydy…
    (na szczęście 1-dnego mniej.)

  2. Olgierd said, on luty 27th, 2007 at 11:02 przed południem

    Oni tam wszyscy kumple są.
    Ja to się nawet cieszę, bo zbliżamy się do monarchii. Wprawdzie do jakiejś formy ruskiego absolutyzmu a nie np. oświeconego absolutyzmu bądź monarchii konstytucyjnej (mi najbliższego) ale zawsze coś…

  3. Waldek said, on luty 27th, 2007 at 11:06 przed południem

    Olgierd nie żartuj tak koszmarnie - L. Kaczyński jako król Polski.

  4. makowski said, on luty 27th, 2007 at 11:12 przed południem

    do monarchii? no, nie wiem…

    Tak powstało jedno z najważniejszych wydawnictw stanu wojennego – tygodnik „Wola”. Zalewski zakonspirował się pod pseudonimem Maciej Lewin, a Urbański jako Marcin Rewera.
    Imię było po dziadku kolejarzu, nazwisko po bojowniku PPS z rewolucji 1905 roku. Bo Andrzej Urbański był w tamtych czasach na lewo. I w odróżnieniu od swoich kolegów z redakcji pochodził z robotniczej, praskiej rodziny. Dziadek był dekarzem, a ojciec – mechanikiem samochodowym…

    znaczy: Lewica powiązana z Prywatną inicjatywą?
    genetycznie
    cóś znajome…;-))
    http://www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1030&Itemid=50

  5. makowski said, on luty 27th, 2007 at 11:18 przed południem

    – Tygodnik był jak bolszewicka „Iskra”, gazeta zmieniająca świat – mówi minister Urbański…

    (ibidem)
    boję się coraz bardziej…;-))

  6. Olgierd said, on luty 27th, 2007 at 11:23 przed południem

    No proszę jaki ze mnie otwarty człowiek: Urbański to lewicowy rewolucjonista, a ja go nawet lubię.
    A Marek Jurek to prawie fundamentalista a ja też go nawet lubię.
    I Kalisz jest sympatyczny (ale Dyduch już nie).
    Tylko z partii, której nazwy tu nie wpisuję nikogo nie lubię. Same bućki.

  7. makowski said, on luty 27th, 2007 at 12:06 pm

    no, proszę jaki ze mnie zamknięty człowiek…
    Olgierd to taki miły facet; i nawet zgadzam się z nim (często) politycznie;
    a TYCH gustów (Urb. Kalisz, Jurek..) — nie popieram..;-)
    ……………………………….
    a poważnie:
    obawiam się, że ta „Rewolucja PiS-u” — wkroczyła w fazę 1926-1930; o której Lew Trocki (sic!) pisał:

    Jednak bolszewicy nie musieli czekać na procesy moskiewskie, żeby ex post wyjaśnić przyczyny rozkładu partii rządzącej w ZSRR. Na długo przedtem przewidzieli możliwość takiego wariantu rozwoju (…)
    Między innymi Lenin nieraz wskazywał, że biurokratyzacja reżimu radzieckiego nie jest tylko kwestią techniczną czy organizacyjną, lecz może stać się początkiem społecznego wyrodzenia się państwa robotniczego. (…)
    Co prawda w sensie formalnym stalinizm wyszedł z bolszewizmu. Biurokracja moskiewska nawet i dziś nadal nazywa się partią bolszewicką. Po prostu wykorzystuje starą etykietę bolszewizmu, żeby lepiej okłamywać masy. Tym bardziej żałośni są ci jej teoretycy, co uważają skorupę za jądro, przywidzenie za rzeczywistość. Utożsamiając stalinizm z bolszewizmem, wyświadczają usługi termidorianom, i tym samym odgrywają świadomie reakcyjną rolę.

    Stalinizm a Bolszewizm
    (1937 r.)
    (linku przez Obrzydzenie nie daję; ale łatwo znaleźć na http://www.marxists.org ;-)

  8. Olgierd said, on luty 27th, 2007 at 12:13 pm

    No to teraz pytanie czy w tym Białymstoku głowy jednak polecą i czy odpryskiem walnie jednak g. w wentylator (czyli Rospudę).

    A tak w ogóle to uważam, że to wszystko to jest robota WSI. Bronią się gadziny je..dne ;-)

  9. makowski said, on luty 27th, 2007 at 12:28 pm

    czy w tym Białymstoku głowy jednak polecą
    ah, ja! naturlich! Premier osobiście się… (w trybie expressowym i na poduszkach!)
    już zapowiedział.
    Zbadam ją bardzo dokładnie i wyciągnę wszelkie wnioski
    (odetchnęliśmy, prawda?)
    …………………………………………………………
    a z tym „wsi”; wiesz…
    ONI się ciskają bezproduktywnie (moim skr.).
    ale w tym Szaleństwie (=2 Grubasy w składzie porcelany) — kilku ludziom nadepnęli na coś…
    więc znając nasz (coraz bardziej) ambitny i skłonny do Procesowania się Ludek; mniej lub bardziej ciemny…
    już ITI (tvn), dziś Finowie, sporo już chyba spraw z pow. cywilnego…
    i niedługo (tzw.) rŻądzacy — nie będą mieli czasu na „Władzę”; bo cały czas: zeznania, sprawy, sądy, procesy…
    (co też jest Metodą; ale…)

  10. mde017 said, on luty 27th, 2007 at 1:03 pm

    A tak przy okazji PO CO istnieje Telewizja Publiczna?
    Czyż nie po to po co istnieje dom publiczny?
    By pracownicy dawali d…?

  11. mde017 said, on luty 27th, 2007 at 1:05 pm

    Aha.
    Ja w odróżnieniu od Ciebie bardziej lubię poprzednią burdel-tatę. Urbański jakoś mi przypomina tłuszcz z komunistycznych puszek z mielonką (mam traumatyczne wspomnienia). Błe.

  12. azraelk said, on luty 27th, 2007 at 1:13 pm

    Widzę Olgierd, że wszystkich lubisz…. miłość Cię przepełnia… może to i dobrze…ale jednak Urbańskiego nie trawię…

  13. makowski said, on luty 27th, 2007 at 1:17 pm

    ad 10.
    PO CO istnieje Telewizja Publiczna
    właśnie przed chwilą o to samo u Kurczaków. i nie znam odpowiedzi. (podobnie jak z ZUS-em. że też socjalizm? harac, znaczy dod. podatek? kołchożnik?)

  14. Olgierd said, on luty 27th, 2007 at 1:26 pm

    Telewizja publiczna istnieje po to, żeby rządzący mogli nauczać Lud. To chyba oczywiste?

    Publiczna radiofonia i telewizja realizuje misję publiczną, oferując, na zasadach określonych w ustawie, całemu społeczeństwu i poszczególnym jego częściom, zróżnicowane programy i inne usługi w zakresie informacji, publicystyki, kultury, rozrywki, edukacji i sportu, cechujące się pluralizmem, bezstronnością, wyważeniem i niezależnością oraz innowacyjnością, wysoką jakością i integralnością przekazu.

    i

    Jednostki publicznej radiofonii i telewizji umożliwiają naczelnym organom państwowym bezpośrednią prezentację oraz wyjaśnianie polityki państwa.

  15. mde017 said, on luty 27th, 2007 at 1:37 pm

    “Jednostki publicznej radiofonii i telewizji umożliwiają naczelnym organom państwowym bezpośrednią prezentację oraz wyjaśnianie polityki państwa.”

    To dobrze, że organy państwowe należą do Naczelnych.

    “Publiczna radiofonia i telewizja realizuje misję publiczną, oferując, na zasadach określonych w ustawie, całemu społeczeństwu i poszczególnym jego częściom, zróżnicowane programy i inne usługi w zakresie informacji, publicystyki, kultury, rozrywki, edukacji i sportu, cechujące się pluralizmem, bezstronnością, wyważeniem i niezależnością oraz innowacyjnością, wysoką jakością i integralnością przekazu.”

    To ja jako poszczególna część zamawiam te inne usługi z zakresu rozrywki.

  16. makowski said, on luty 27th, 2007 at 1:44 pm

    acha.
    to ja teraz Rozumję. i czy mogę Wódkę Bez Zakąski? nie! aa.. to poproszę. wuzetka raz.

  17. Olgierd said, on luty 27th, 2007 at 1:44 pm

    Ja bym zaś chciał troszkę innowacyjności i wysokiej jakości.
    Chociaż - biorąc pod uwagę ile tego szajsu oglądam - niech się dzieje co chce.
    Czekam aż mi się znów odbiornik zepsuje :-)

  18. makowski said, on luty 27th, 2007 at 2:10 pm

    burzy w Szklannej Szklance
    akt I, scena 2.
    (grają: ci sami + Bracia „K”)

    - Bracia Michał i Jacek Karnowscy oświadczyli we wtorek, że z związku z odwołaniem w poniedziałek prezesa TVP Bronisława Wildsteina rezygnują z dalszych prac nad programem telewizyjnym „KaDwa”, który miał pojawić się od marca w TVP1.
    - Projekt ten - którego pomysłodawcą był Pan Dyrektor Paweł Nowacki (z-ca dyr. TVP1 ds. informacji i publicystyki - PAP) - opierał się na gwarancji pełnej niezależności dziennikarskiej, udzielonej osobiście przez byłego już prezesa TVP Bronisława Wildsteina - podkreślili w oświadczeniu przesłanym PAP”…

    (za: 5wladza.blogspot.com)

  19. harce said, on luty 28th, 2007 at 2:26 przed południem

    wiem że to pierdoła i przepraszam, ale szlag mnie trafia jak widzę słowo “kamerowanie”, logicznie rzecz biorąc należało by takoż “aparatować”, podłogi “mopować”, na komputerze “klawiszować” etc. - wiem że nie wnosi to nic do dyskusji, tylko się czepiam

  20. Olgierd said, on luty 28th, 2007 at 9:38 przed południem

    => harce: ależ ja specjalnie, to taka licencia poetica ;-)

  21. harce said, on marzec 14th, 2007 at 4:47 przed południem

    “pardą”, zwracam honor

Leave a Reply