Expo 2012 we Wrocławiu!!

Jak wszyscy wiemy Wrocław stara się o organizację Expo 2012. Kupiono nawet w tym celu domenę expo2012.pl i posadowiono na niej bajerancki serwis.
Ogólnie wszyscy ostro się jarają, zwłaszcza, że po drodze trzeba jeszcze przeskoczyć ofertę Tangeru i Josu.
Jaram się i ja, i dlatego prezentuję Drogim Czytelnikom wyśmienitą fotografiję (wygląda jak odkopany po 150 latach dagerotyp, ale proszę mi uwierzyć: to Wrocław A.D. 2007) prezentujący Jedno z Pięknych Podwórek mojego Najpiękniejszego Miasta.
A w związku z fotografią – mały konkurs. Proszę (w komentarzu, poniżej) podać mi lokalizację (czyli adres) tego podwórka oraz zaproponować Najwyższemu Komitetowi Expo 2012 w jaki sposób obiekt ten można zagospodarować w przypadku przyznania Wrocławiowi organizacji Expo?
przez okno z roboty? :-)
Ne, bez przesady – tu jest cacuś. Pudło.
Przestan! takich podworek sa setki!
No pewnie, że setki. Ale to jest wyjątkowe – taki obiekt zdarza się nie wszędzie.
No i pomyśl jeszcze, Clicku, że to można wyremontować i umieścić tam naszych gości ;-) jak znalazł!
PS albo boisko treningowe zrobić, a tu gabinet odnowy czy co tam jeszcze… ;-)
fajne i Bardzo Obiecujące miejsce.
można zrobić:
1.
Szkolę Przetrwania
2.
Lunapark z Korytarzem Strachu
3.
poligon dla armii irackiej w walce z Międzynarodowym terroryzmem
4.
szalety na otwartym powietrzu (polish specilality!)
5.
…
(więcej pomysłów Za Darmo nie oddam!;-)
Marudzicie. Widać, że miejsce dobrze nasłonecznione i przewiewne. Dla mnie: wypas. ;->
Można pokazać filmowcom jakie wspaniałe plany można znaleźć. Jakby np. ktoś chciał kręcić ekranizację Fallouta…
Z niedzieli? Może to Ty przechodziłeś pod moim oknem z psem? ;)
Po wyburzeniu kamienic przy Wyszyńskiego też odsłoniło się ogółowi ciekawe podwórko…
=> opi: genialne, masz rację – trzeba zostawić to na takie nowomodne “lofty”
=> Makowski: myślałem też o torze do paintbola
=> septi: albo Klossa “50 lat później” – obiekt służyłby jako wizualizacja generalnej kwatery SS
=> Aicha: z soboty ;-) około godziny 18:45. I co byś chciała, żeby tam było?
Marzy mi się jakieś miejsce kulturotwórcze… np. (abstrahując od układów, koncesji, struktury własności itp.) wypuszczona w podwórze pizzeria, a do tego ogródek winny albo kawiarnia, jakieś koncerty (nie, nie cygańskich grajków;))… Brakuje mi czegoś takiego w pobliżu, a za spędami okołopasażowymi nie przepadam. Tylko kto by tam przychodził? Miejscowa “śmietanka towarzyska”? Choć kulturalni są, nie powiem, butelki po winie marki wino zawsze przy zsypach stawiają ;)
Studenci? Mają swoje miejsca…
A może jednak znaleźliby się chętni?
Piękne wrocławskie podwórko jakich setki.
Strzelam lokalizację- okolice Trójkąta? :>
Dla mnie to rok 2012 to już i tak koniec świata- jak zrobią spęd kibiców, będzie kolorowo, ale czuję że mało zabawnie. Czas się przeprowadzić na wieś bo miasto będzie nie do życia…
Pozdrawiam wrocławsko :)
Pingback: Top Posts « WordPress.com
=> Aicha: jakby co patio już jest ;-)
=> Trucizna: nie, to nie Trójkąt (który nb. już chyba przestał być tym Trójkątem co kiedyś; to podwórko pomiędzy Sienkiewicza/Górnickiego/Benedyktyńską/Sępa-Sarzyńskiego.
A może by tak Muzeum Powstania Warszawskiego – Filia we Wrocławiu?
Albo Muzeum Festung Breslau?
Po raz który Wrocław stara się o organizacje Expo?
Tego to nawet najstarsi górale nie wiedzą
Drugi bodajże. To już chyba więcej niż Zakopane z igrzyskami.
propozycja koreańskiego Josu powala na kolana… więc rzeczone podwórko jest bez znaczenie ;)
Delegacja BIE w Paryżu nie widziała wielu zacnych rewirów, bo traktowana z honorami poruszała się po mieście w kolumnie z policją , tudzież górą, helikopterami, w drodze na zamek Książ
Cóż, może chcieli z góry zobaczyć te ruinki? One z dołu wyglądają mniej malowniczo, nie da się ukryć ;-)