Helikopter nad Wrocławiem

Wczoraj, około godziny 18, nad Wrocławiem – a ściśle z Maślic nad Osobowice – przeleciał sobie helikopter.

Leciał jakby nigdy nic. Ale przecież każde dziecko wie, że helikoptery nie latają ot tak sobie.

Nie wyglądało to nawet jakby nie mógł znaleźć gniazda. Po prostu leciał, ale nie wiadomo skąd, dokąd i po co.

Może ktoś widział albo coś wie?
Może skończyło mu się paliwo i po prostu tak sobie wisiał?
A punkt podparcia? Od dołu nic nie było, no chyba że coś z góry mu zrzucili… ;-)
Pingback: Top Posts « WordPress.com
latają co rusz, wiem bom z okolic i przywyklem :)
Dzisiaj też lata cały dzień. Pewnie vipów (i rodzinki) obwożą z lotu ptaka za (oczywista) za pieniądze z kasy chorych. Bo jeśli to heli… ze szpitala na Krasińskiego, to pewnie tak.