Kradziony maluch na Szczepinie


Na ogródkach działkowych przy ul. Gnieźnieńskiej - jakieś 40 metrów od skrzyżowania ze Starogroblową (jadąc z Popowic zaraz za wiaduktem w prawo) stoi chyba kradziony a na pewno obskoczony brązowy maluch. Wczoraj go nie było - a dziś jest. Bez tablic rejestracyjnych, bez części części. Stoi i straszy.
Może komuś zginął, może ktoś wie komu zginął. Sprawę zgłaszam równocześnie policji, zobaczymy jaka będzie reakcja (bo pierwsza ze Starówki była taka, że słuchawka poszła w bok i przemiła dyżurna upewniała się u kolegi “czy to nasze?”).


[...] Kradziony maluch na Szczepinie [image] […] [...]