Co piszczy w trawie?
Pomimo ryzykanckiej zapowiedzi postanowiłem Moim Ulubionym Widzom tego Blogaska dać troszkę odpocząć od moich wypocin. Uzbierało się jednak troszkę ciekawych zdjęć, którymi będę się z Państwem sukcesywnie dzielił. Dziś część pierwsza - co piszczy w trawie?
A zatem, po kolei: koncert na tuzin saksofonów:

Ważka wpadła na kolację, całuję nóżki drogiej pani:

Jak to jest stanąć przed dylematem: czy zeżreć listek, na którym się siedzi?

Troszkę brutalności:

Oko jaszczurki:

A na koniec nieco seksu:



oo! Politycy…
Pierwsze zdjęcie mistrz!
Widzę, że ktoś nadrabia zalrgłości! Cieszy mnie to. Tak samo, jak cieszą oczy te zdjęcia.
wszystko z wakacji? i ten seks też ? ;-)
Wszystko ;-)
za ladne
teraz furore robia niewyrazne obrazki z kamer monitoringu ;)
Piękne! Inny świat po drugiej stronie afer, nagrań, taśm i teczek!
Merci :) miło, że ktoś od Belgomaniaków zajrzał i się wpisał nawet ;-)
Cudowne fotki ! Aż się wierzyć nie chce, że koło naszego szarego świata jest jeszcze inny, maleńki, ale za to jaki piękny !!!
Dziękuję :-)