Stada wykształciuchów pędzone propagandą medialną zadeptały projekt IV RP (Napisał: unukalhai)
Wykształciuchy i studenteria, głównie do 24 roku życia, czyli zielona, bez zadnych doswiadczeń politycznych i bez zadnych wyraźnych punktów odniesienia, pędzona instynktem stadnym, generowanym różnymi komunikatorami Gadu-gadu, sms-ami, komunikatami e-mail i wiecami kabaretowymi naigrywajacymi sie z “kaczorów” i “rydzykowców”, zrobiła na złość “Kaczorom”.
To własnie w/w przedstawiciele liberalizmu rozporkowego, których jedynym horyzontem zdarzeń i jedynym problemem intelektualno- egzystencjalnym jest to od kogo uda się zerżnąć na najbliższym cotygodniowym kolokwium i z kim uda się rżnąć na najbliższej weekendowej “imprezce”.
A Kaczyński daje im, jako punkt odniesienia, jakieś tam Powstanie Warszawskie.
Dla wykształciuchów i smarkaterii-0studenterii to taki sam punkt odniesienia jak powstanie Spartakusa. I tyle samo o tych powstaniach wykształciuchy i studenteria wiedzą.
To np. wykształciuchy z Ursynowa, Kabat, Wilanowa czy Tarchomina. “Wiocha” mentalna, która parę miesięcy temu nabyła w wielkim mieście mieszkanie i razem ze zmianą adresu zmieniła poglądy z przaśno-patriotycznych i zacofanych na “nowoczesne”, “europejskie” i “postępowe”. Wyrzuciła dotychczas nosze buty, z których wyłaziła słoma, ale kompleksy zostały.
No wiec trzeba było je odreagować. A spece medialni wskazali obiekt do odreagowywania. Ot, i cała analiza.
Zadziałało uczestnictwo w “nagonce” generowane instynktem stadnym. Miesiącami wzmacniane i podgrzewane fobie u ludzi, dla których zasady są wyłącznie śmiechu warte, ludzi, którzy na co dzień ściągają a i chętnie dają łapówki w róznej formie (takze jako usługi w naturze). Dla których mówienie o zasadach jest wyrzutem dla ich sumień. Ludzie ci rozładowali swoje, wyhodowane przy pomocy medialnych ogrodnikow, frustracje w emocjonalnym akcie “auto da fe”.
ministerstwo miłości – oczywiście Tusk,
ministerstwo szczęścia – oczywiście Sawicka
ministerstwo zdrowia (psychicznego) – oczywiście Niesiołowski
ministerstwa wszystkie inne – oczywiście Schetyna
——
minister kręcenia lodów: Grzegorz Schetyna
minister lodów waniliowych: Beata Sawicka
minister lodów orzechowych: Waldek Dzikowski
minister lodów cytrynowych: Jamajka Komorowski
minister wszystkich krętaczy: Donald Tusk
minister finansów: byle kto, byle nie z PO
——
Ministerstwo rozliczania PIS – Niesiołowski
Ministerstwo dialogu społecznego – Michnik
Ministerstwo przepraszania zagranicy – Geremek
Ministerstwo zwycięstwa (euro2012) – “Fryzjer”
Ministerstwo kościoła łagiewnickiego – “Bufetowa”
c_l_i_c_k said, on 28 październik, 2007 at 10:58 pm
skoro blizna moze to i ja wrzuce cos w ten desen:
1 DZIEN STUDIÓW WYKSZTAŁCIUCHA! OTO ON!
8:00 – W-F -”Poranne Ćwiczenia skłonów, klekania i pokłonów w kierunku Brukseli, Berlina i Moskwy
9:00 – Laboratorium – “Szybkie mycie garów-nadciąga Irlandia”
10:00 – Wykład – “Moheroznawstwo” – Prowadzi S.Niesiołowski
11:00 – Wykład – “Jak posiąść Profesurę mając tylko średnie wykształcenie” – prowadzi p.o. profesora – Bartoszewski
12:00 – Wykład – “Jak się sprawdzić w biznesie?” – prowadzi Stasiek Dobrzański
12:30 – Ćwiczenia – “Szybka łapa – nie daj się złapać” – prowadzi POseł Beata Sawicka
14:00 – Ćwiczenia – POpwawna mowa – dziś litewka “w” – pwowadzi D.Tusk i H.G. Waltz
15:00 – Wykład – “Swoje chwalicie cudzego nie znacie – Jamajka i Tel Awiw” – Prowadzi B. Komorowski i B. Geremek
16:00 – Seminarium – “Idealna prasa w Polsce” Prowadzi Profesor A. Michnik
17:00 – Laboratorium – “Techniki nagrywania” – prowadzą Sekielski i Morozowski
17:30 – panel dyskusyjny – “Czy LiD skrewi?” – prowadzą D. Tusk i W. Pawlak.
18:00 – Wykład – “Kulturalne zachowanie” – prowadzi T. Lis
19:00 – Zakończenie dnia. Błogosławieństwo bpa Pieronka.
Stada wykształciuchów pędzone propagandą medialną zadeptały projekt IV RP (Napisał: unukalhai)
Wykształciuchy i studenteria, głównie do 24 roku życia, czyli zielona, bez zadnych doswiadczeń politycznych i bez zadnych wyraźnych punktów odniesienia, pędzona instynktem stadnym, generowanym różnymi komunikatorami Gadu-gadu, sms-ami, komunikatami e-mail i wiecami kabaretowymi naigrywajacymi sie z “kaczorów” i “rydzykowców”, zrobiła na złość “Kaczorom”.
To własnie w/w przedstawiciele liberalizmu rozporkowego, których jedynym horyzontem zdarzeń i jedynym problemem intelektualno- egzystencjalnym jest to od kogo uda się zerżnąć na najbliższym cotygodniowym kolokwium i z kim uda się rżnąć na najbliższej weekendowej “imprezce”.
A Kaczyński daje im, jako punkt odniesienia, jakieś tam Powstanie Warszawskie.
Dla wykształciuchów i smarkaterii-0studenterii to taki sam punkt odniesienia jak powstanie Spartakusa. I tyle samo o tych powstaniach wykształciuchy i studenteria wiedzą.
To np. wykształciuchy z Ursynowa, Kabat, Wilanowa czy Tarchomina. “Wiocha” mentalna, która parę miesięcy temu nabyła w wielkim mieście mieszkanie i razem ze zmianą adresu zmieniła poglądy z przaśno-patriotycznych i zacofanych na “nowoczesne”, “europejskie” i “postępowe”. Wyrzuciła dotychczas nosze buty, z których wyłaziła słoma, ale kompleksy zostały.
No wiec trzeba było je odreagować. A spece medialni wskazali obiekt do odreagowywania. Ot, i cała analiza.
Zadziałało uczestnictwo w “nagonce” generowane instynktem stadnym. Miesiącami wzmacniane i podgrzewane fobie u ludzi, dla których zasady są wyłącznie śmiechu warte, ludzi, którzy na co dzień ściągają a i chętnie dają łapówki w róznej formie (takze jako usługi w naturze). Dla których mówienie o zasadach jest wyrzutem dla ich sumień. Ludzie ci rozładowali swoje, wyhodowane przy pomocy medialnych ogrodnikow, frustracje w emocjonalnym akcie “auto da fe”.
Kogo widzielibyście w rządzie PO-PSL?
ministerstwo miłości – oczywiście Tusk,
ministerstwo szczęścia – oczywiście Sawicka
ministerstwo zdrowia (psychicznego) – oczywiście Niesiołowski
ministerstwa wszystkie inne – oczywiście Schetyna
——
minister kręcenia lodów: Grzegorz Schetyna
minister lodów waniliowych: Beata Sawicka
minister lodów orzechowych: Waldek Dzikowski
minister lodów cytrynowych: Jamajka Komorowski
minister wszystkich krętaczy: Donald Tusk
minister finansów: byle kto, byle nie z PO
——
Ministerstwo rozliczania PIS – Niesiołowski
Ministerstwo dialogu społecznego – Michnik
Ministerstwo przepraszania zagranicy – Geremek
Ministerstwo zwycięstwa (euro2012) – “Fryzjer”
Ministerstwo kościoła łagiewnickiego – “Bufetowa”
bliźnie też sie podoba :)
ledwie cie pochwalilem za duze zdjecia, a ty dajesz takie, ktore lepiej oglada sie w miniaturce….
skoro blizna moze to i ja wrzuce cos w ten desen:
1 DZIEN STUDIÓW WYKSZTAŁCIUCHA! OTO ON!
8:00 – W-F -”Poranne Ćwiczenia skłonów, klekania i pokłonów w kierunku Brukseli, Berlina i Moskwy
9:00 – Laboratorium – “Szybkie mycie garów-nadciąga Irlandia”
10:00 – Wykład – “Moheroznawstwo” – Prowadzi S.Niesiołowski
11:00 – Wykład – “Jak posiąść Profesurę mając tylko średnie wykształcenie” – prowadzi p.o. profesora – Bartoszewski
12:00 – Wykład – “Jak się sprawdzić w biznesie?” – prowadzi Stasiek Dobrzański
12:30 – Ćwiczenia – “Szybka łapa – nie daj się złapać” – prowadzi POseł Beata Sawicka
14:00 – Ćwiczenia – POpwawna mowa – dziś litewka “w” – pwowadzi D.Tusk i H.G. Waltz
15:00 – Wykład – “Swoje chwalicie cudzego nie znacie – Jamajka i Tel Awiw” – Prowadzi B. Komorowski i B. Geremek
16:00 – Seminarium – “Idealna prasa w Polsce” Prowadzi Profesor A. Michnik
17:00 – Laboratorium – “Techniki nagrywania” – prowadzą Sekielski i Morozowski
17:30 – panel dyskusyjny – “Czy LiD skrewi?” – prowadzą D. Tusk i W. Pawlak.
18:00 – Wykład – “Kulturalne zachowanie” – prowadzi T. Lis
19:00 – Zakończenie dnia. Błogosławieństwo bpa Pieronka.
Łobuzerja jakaś opanowała ten blog?
c_l_i_c_k, to juz naprawdę to nic szacunku nie ma do właściciela…
Tylko stale krytykuje, fe… to nie pedagogiczne! ;)
Tak czy inaczej pozdrawiam serdecznie i poproszę o nowe fotko.
tylko nie stale, tylko nie stale ;P
Ja clicka rozumiem, zdjęcie jest nieostre, a przecież zdjęcia nieostre nie mogą się podobać ;-)
Olgierd,
jestes dla tego c_l_i_c_k stanowczo zbyt łaskaw. Ja bym takiego…
:P
Ja w ogóle jestem zbyt polubowny, ale to już inna para kaloszy ;-)
to zdjecie jest poruszone, ale nie poruszajace ;P
Otóż owszem, pstryknięte pewnie na 1/15, a obiektyw na bank 135 mm. Ale ja tak wolę.
c_l_i_c_k
Ech..
Kliknij mnie w nazwisko… ;) i posłuchaj FADO…
ps.
psia jucha, a Olgierd jest “zbyt polubowny, ale to już inna para kaloszy”, a poruszone “Ale ja tak wolę.”
…Ide słuchać fado!
I poproszę o nowa fotkę.
Nowa już jest :-)
fado-maso ;)
ja sie relaksuje przy SOAD ;)