Bylam niedawno we Wroclawiu.
Snieg sie juz roztopil…co absolutnie nie ma wplywu na robienie Bossowi zdjec, np. jak lezy sobie.. i nasmiewa sie z ze swojego bossa, ze Jego blog odlogiem lezy…;)
nie znoszę różu, ale w połączeniu z fioletem jest szlachetniejszy, za każdym razem, i już nie taki frywolny i bezczelny.
lubię szkielet tego mostu, podobają mi się uwiecznione przez Ciebie kolory.
Malynowy, moj ulubiony! :-)
a to z Lego?
;o)
bylem tam troche pozniej
Czy Boss zyje?.
Żyje… ale mi się nie chce nosić aparatu przy takiej pogodzie. Aby do wiosny! :-)
uwielbiam Wrocław. a most Milenijny fikuśnie uchwycony ;] fajne kolory i ta tafla wody ;>
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)
Bylam niedawno we Wroclawiu.
Snieg sie juz roztopil…co absolutnie nie ma wplywu na robienie Bossowi zdjec, np. jak lezy sobie.. i nasmiewa sie z ze swojego bossa, ze Jego blog odlogiem lezy…;)
no wuasnie
panieOlgierd
sonce swieci – do roboty!
nie znoszę różu, ale w połączeniu z fioletem jest szlachetniejszy, za każdym razem, i już nie taki frywolny i bezczelny.
lubię szkielet tego mostu, podobają mi się uwiecznione przez Ciebie kolory.