
I opuszczę swą izbę, bez słów i bez powrotów,
By popłynąć na wyspę, do czarnego namiotu.
I będzie coraz ciemniej, ciepło, smutno i mglisto,
Psy, kiedy wyją w pełnię, też tęsknią za tą wyspą…
(Andrzej Waligórski, “Wyspa”)
Pamięci Dina, czworonożnego przyjaciela, 03.IX.1994 - 24.VI.2008

Tak sobie pomyślałem, że ciekawym zjawiskiem dla badaczy będzie utrwalony widok psa, który otrzepuje się po wyjściu z kąpieli.
Powyżej scena przedstawiająca otrzepywanie przedniej części psiego ciała.

A teraz przyogonie. Czujne oczy już obserwują to co się dzieje przed bestią.
Prawda, że ciekawe?

Na specjalne życzenie Czytelników (a raczej — Oglądaków) — 3 świeże pstryki mojego psa. Oto Boss, który sobie siedzi i patrzy.

Tutaj widać co ten pies potrafi zrobić, żeby tylko wyciągnąć patyka z wody. Szaleństwo.

Zaś po kąpieli trzeba się wytrzepać.

Chcieliście, to macie — skumbrie w tomacie ;-)

Zima będzie sroga. Boss już znosi drewno na opał.